Gdybym zapytała kogokolwiek czym, a właściwie kim jest sen, zacząłby się ze mnie śmiać. A czemu? Dla zwykłych ludzi sen jest czymś naturalnym, nieodłącznym, czymś co jest i będzie, ale ja wolałabym, żeby sen nie istniał... przez to co jest snem nie ma już Alicji. Jedyną rzeczą, która chroniła Alkę przed snem, była pozytywka,nie taka zwyczajna, dostała ją od swojej babci.
Babcia miała na imię Alicja. Ona teraz jest w krainie snu. Niestety tylko tyle mogę powiedzieć o niej.
...Gdy siedziałyśmy tak z Alicją na łóżku, a wokoło rozpływała się cicha melodia. W tym momencie Alicja usypia...
-Nie.!-tylko na takie słowa zdobyłam się, ale po chwili dodaje jeszcze-...nie możesz usnąć, nie pozwalam ci.!
Jestem bezsilna wobec tego co czyha na jej życie...sen. W tym momencie wpada jej matka, dlaczego? Bo znowu usłyszała tę melodię, przypominającą jej "śmierć" mamy
CDN
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz